Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności biżuteryjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności biżuteryjne. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 czerwca 2010

Notka na dobry początek :)

Witam wszystkich serdecznie :)


Pierwsza notka będzie krótka i tylko wprowadzająca :) 
Chciałabym zaprosić Was do podróży w krainę tworzonej ręcznie biżuterii. Znajdziecie tutaj nie tylko zdjęcia ale także opisy przygód, jakie czasem mogą się wydarzyć podczas tego, wydawałoby się bezpiecznego, zajęcia :)
Czego możecie się spodziewać? Szczerze powiem, że nie wiem. Jeszcze kilka miesięcy temu byłby to blog tylko o koralikach, ale od początku tego roku poznałam kilka nowych mediów i technik, więc teraz znajdziecie tu także srebro, miedź i minerały wszelkiej maści. Kto wie, co się tu będzie działo za kilka miesięcy lub lat :)
Aby ta notka nie była jałowa informacyjnie, przedstawię pokrótce techniki, jakich możecie się tu spodziewać.

Haft koralikowy - jedno z odkryć tego roku. W skrócie polega to na wyszywaniu koralikami różnych wzorów na tkaninie. W moim wykonaniu są to najróżniejsze wisiory z minerałami jako centralnym elementem i koralikami stanowiącymi ich oprawę.

Koralikowe plecionki - różnego rodzaju ściegi koralikowe takie jak peyote, murek, dutch spiral, st. petersburg stitch, rosyjskie spirale i wiele wiele innych. Każdy ciekawy sposób połączenia szklanych maleństw może zyskać moją uwagę :)

Wire wrapping - kolejna nowość dla mnie. Bazy oplatane metrami cienkiego jak włos drucika, szlachetne minerały, srebro i miedź, to tematy tej techniki. Jest to dla mnie wyzwanie, gdyż opanować srebrny drut tak, by robił dokładnie to, co się chce, to nie lada sztuka. Ale czym byłoby życie bez wyzwań?

Art Clay - glinka metali szlachetnych. Na początku plastyczna jak modelina, po wyschnięciu przypomina gips,  a po wypalenia daje czyste srebro, miedź lub brąz, w zależności od rodzaju glinki, którą mamy na warsztacie. Niesamowite możliwości jakie daje praca w tym materiałem to duża radość dla każdego, kto ma w swej duszy choć kawałek artysty. Dla mnie przygoda z tym materiałem dopiero się zaczyna, ale ponieważ szkoliłam się u naprawdę świetnej artystki, jaką jest Drakonaria, więc zapewniłam sobie dość komfortowy start :)

Na dziś tyle wystarczy (a miało być krótko...)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Ashi