Hello my dear readers :)
Przez ostatnie kilka miesięcy zmagałam się z bardzo dużą blokadą twórczą spowodowaną przez kilka czynników. Stąd podjęłam decyzję, która nie była dla mnie prosta. Na jakiś czas rezygnuję ze sprzedaży swoich wyrobów. Chcę skupić się na nauce i doskonaleniu warsztatu oraz wypracowywaniu własnego stylu bez dodatkowego stresu wynikającego z konieczności myślenia marketingowego i sprzedażowego.
Wyniki moich zabaw z materią nadal będę publikować na blogu, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że blog odżyje poprzez regularne zamieszczanie postów :) Trzymajcie za mnie kciuki :)
For the last couple of months I was fighting with a huge art-block caused by several factors. That's why I have made my decision to quit selling my creations for a while. I want to focus on learning and improving my workshop skills and I want to develop my own style without stress caused by thinking in marketing and selling style. I will publish results of my work here on the blog so I hope it will be more regularly updated from now on :) Cross your fingers for me :)
A teraz ta fajniejsza część :) Dość stare już prace, ale pokazujące kierunek, w którym chcę zmierzać, czyli praca ze srebrem. Wszystkie przedstawione wisiory wykonane zostały w technice wire wrapping i są jeszcze do końca przyszłego tygodnia dostępne w Trendymanii. We wszystkich trzech srebro zostało zaoksydowane (przyczernione) oraz mocno wypolerowane.
And now the more fun part. Below are my quite old now pieces I made some time ago, but they shows the direction I want to follow. All pendants are made in wire wrapping technique and all are available for buying till the end of next week at Trendymania. All are oxidized and polished.
Stardust - Gwiezdny pył
Srebro, piryty i granaty.
Silver - sterling and fine, pyrite and garnets.
Cherry Wine - Wiśniowe Wino
Srebro, opal różowy, granaty.
Silver - sterling and fine, pink opal, garnets.
Misty Morning - Mglisty Poranek
Srebro, kwarc różowy, ametysty.
Sterling and fine silver, rose quartz, amethysts.
To wszystko na dziś :)
That is all for today :)












jak zwykle biżuteria zachwycająca :) wspaniale się prezentuje. Widzę, koleżanka ma zastój z biżuterią jak ja z rysunkiem heh :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńZastoje to chyba chleb powszedni ludzi tworzących. Podobno najlepszym sposobem na zastój to więcej tworzyć :) Jeszcze nie sprawdzałam, czy działa, ale coś może w tym być :)
Zawsze podziwiam prace z wire wrappingu, chociaż sama nie dałam rady się za to zabrać. Czy to znaczy że już porzucasz haft koralikowy? Bo jestem wielka fanką Twoich idealnych prac i byłoby mi bardzo smutno z tego powodu... Zwłaszcza, że dzięki Tobie pokochałam haft koralikowy, gdy kiedyś trafiłam na Twój blog (jeden z pierwszych o hafcie koralikowym) i obejrzałam Twoje prace, najładniejsze jakie widziałam.
OdpowiedzUsuńNajważniejsze jednak aby Tobie tworzenie sprawiało radość, przyjemność!!
Z ciekawością będę czekać na kolejne prace!! Nawet z wire wrappingu :p
Pozdrawiam
Edyta
Dziękuję za bardzo ciepłe słowa :)
UsuńNie mam pojęcia na razie jak to wyjdzie z koralikami. Może ostatecznie całkowicie pójdą w kąt a może powrócą z mniejszą lub większą częstotliwością. Ogólnie nawet ciężko mi powiedzieć na ten moment, czy wire wrapping nie jest czasem też pewnym etapem przejściowym :) Strasznie dużo różnych technik mnie nęci, a potrzeba czasu, żeby zdecydować, czy coś jest dla nas właściwym medium pracy, czy to jednak nie to :) Zobaczymy, co przyszłość przyniesie :)
kurcze..nie znalam Twoich prac...
OdpowiedzUsuńa jest na co popatrzec:)
super
www.magdalenamarszalik.blogspot.com
Pozwolę sobie dodac Twoj blog do listy obserwowanych blogów u siebie:)