Pierwsze kolczyki to piryt, tym razem w otoczeniu białych koralików. Nazwałam te kolczyki Gwiezdna Rapsodia, właśnie ze względu na piryt, który ma ten delikatny kolor starego złota, jaki czasami przybierają meteoryty.
Kolejne kolczyki to karneol w otoczeniu kryształków Swarovski bicone. Delikatny beż koralików oraz kryształków pięknie wydobywa pomarańczowo-czerwoną barwę karneolu. Jesienna kolorystyka była przyczynkiem do nazwania tych kolczyków Velen. Słowo to zapożyczyłam z Sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowkiego. W kalendarzu elfów oznacza ono jesienną równonoc. Noc pełną magii i czarów. Takie też są te kolczyki, skrzące się delikatnie w przytłumionym świetle świec lub lampek wieczornych. Idealne na romantyczną kolację we dwoje :)
Ostatnie prezentowane dziś kolczyki to komplet z naszyjnikiem. Komplet ten nosi nazwę Imbaelk, nazwa również zapożyczona od Sapkowskiego, oznaczająca wiosenny czas wzrastania roślin. Tu również inspiracją była kolorystyka, piękna delikatna zieleń onyksów i serafinitu, która otulona została czarnym niczym ziemia po zimie onyksem. Sznur naszyjnika został wykonany plecionką flat spiral, o której pisałam już ostatnio, natomiast wisior naszyjnika i wszystkie kolczyki to haft koralikowy.
Dziękuję za odwiedziny :)
Ashi









Cuda tworzysz!!!
OdpowiedzUsuńnie mogłam znaleźć maila, więc piszę tutaj: czy zechciałabyś dołączyć do grona Artystów w mojej galerii? Byłabym zaszczycona! Galeria działa od kilku godzin, więc niech Cię nie przerazi jej ubogość:)
Pozdrawiam serdecznie*
Monika
rzeczywiście cudeńka:)dla mnie bomba!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuń@Pani Moniko, dodałam kontakt e-mail na blogu. Co do galerii, nie mogę się jej doszperać, a ponieważ od września będę mieszkała już poza Polską, to nie wiem, czy współpraca ze mną będzie dla Pani wygodna. W razie co proszę śmiało pisać :)
Trudno mi oderwać wzrok od naszyjnika Imbaelk. Jest przepiękny. Bardzo spodobało mi się porównanie onyksu do ziemii, która po zimie ma czarną barwę. Wybrałaś doskonałe towarzystwo dla tego serafinitu. Całość wygląda elegancko, jest w tej pracy jakaś magia. Zapewne magia Twoich zdolności i zmysłu kompozycji. Podziwiam Twoje misterne prace i chociaż Twoją biżuterię poznałam całkiem niedawno, już zostałam jej fanką;-)
OdpowiedzUsuń@Niwka
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję za Twoje ciepłe słowa. Znaczą one dla mnie bardzo wiele, tym bardziej, że pochodzą od osoby, której Twórczość sama podziwiam :) Mam nadzieję, że moje kolejne prace również przypadni Ci do gustu :)
Imbaelk i Rapsodia zapierają dech w piersiach!
OdpowiedzUsuń